Dwa tygodnie temu miałem przyjemność pojechać na wesele kuzyna Eleny, które miało miejsce w Południowej Karolinie. Po prawie 14-godzinnej jeździe i przejechaniu 1400km dojechaliśmy do celu. Kierowaliśmy na zmianę z Eleną i muszę przyznać, że nawet kierowanie naszą Toyotą może w pewnym momencie (aczkolwiek tylko tymczasowo) obrzydnąć.. Przejechanie tak długiego odcinka, wbrew pozorom, ma jakieś [...]