W sobotę, pomimo czwartkowej stłuczki, pojechałem z Rodrigo do parku White Mountains w stanie New Hampshire. Wyruszyliśmy z samego rana, choć na autostradach i tak było dość tłoczno. Po przejechaniu 200 mil dotarliśmy na miejsce mniej więcej o 12 i od razu wyruszyliśmy na szlak. Celem była góra Mount Washington, czyli najwyższe wzniesienie na wschód [...]
Archive for the ‘Wyjazdy’ Category
9-31 Maja
Już po semestrze, dostałem z obu kursów A, jestem naprawdę zadowolony… Z architektury komputerów profesor zaproponował mi publikację mojego projektu. W ramach projektu przeprowadziłem analizę wpływu rozwijania pętli w gcc na wydajność aplikacji. Byłem nieco zaskoczony tą propozycją, tym bardziej że ten profesor to bardzo charyzmatyczny człowiek. Z drugiej strony, to nie do końca moja [...]
Rozpacz……..
Od dwóch miesięcy miałem świadomość, że kuzyn zarezerwował mi bilet do Polski – 9-31 maja. Newark, Warszawa, Poznań. Wszystko było między nami uzgodnione – kwestie logistyczne oraz finansowe. Mniej więcej dwie godziny temu, zadzwoniłem do kuzyna w sprawie ostatecznej płatności. No i nie mogłem własnym uszom uwierzyć – nastąpiło nieporozumienie, kuzyn kupił bilet jedynie dla [...]
BARC 2006
Dzisiaj, ramach kursu Architektura Komputerów, pojechaliśmy całą ekipą z wykładu na konferencję BARC 2006 – Boston Area Architecture Workshop, która odbyła się w Kingston, Rhode Island. Przez cały dzień słuchałem wykładów różnych naukowców, i niestety nie zawsze byłem w temacie… To nie moja działka, miło było jednak być świadkiem pewnych dyskusji i słuchać wywodów znanych [...]
Petryfikacja
Przechadzając się z Eleną po Waszyngtonie natknąłem się na nietypowy monument – skamieniałe drzewa. Nie wiedziałem, że takie coś w ogóle istnieje! W wyniku pewnych procesów chemicznych (np. zastępowania części organicznych kwarcem) drzewo zamienia się w kamień. Taki proces trwa kilka(set) wieków, więc trudno byłoby doczekać się aż sosna przed domem zamieni się w rzeźbę.. [...]
Enola Gay
Po czwartkowym obiedzie w Filadelfii pojechaliśmy z Eleną w okolice Waszyngtonu do miejsca, gdzie mieszka jej rodzina. Już raz tam byłem – w 2002 roku, kiedy po raz pierwszy spędzaliśmy z Eleną wspólne święta bożonarodzeniowe. Tak jak wtedy, tak i tym razem było błogo. Praktycznie cały piątek spędziliśmy w Air and Space Museum, czyli muzeum [...]