Archive for the ‘Stany’ Category

Wujek Sam organizuje wesele

Dwa tygodnie temu miałem przyjemność pojechać na wesele kuzyna Eleny, które miało miejsce w Południowej Karolinie. Po prawie 14-godzinnej jeździe i przejechaniu 1400km dojechaliśmy do celu. Kierowaliśmy na zmianę z Eleną i muszę przyznać, że nawet kierowanie naszą Toyotą może w pewnym momencie (aczkolwiek tylko tymczasowo) obrzydnąć.. Przejechanie tak długiego odcinka, wbrew pozorom, ma jakieś [...]

Parki Narodowe USA: Yellowstone

Jak już wspominałem wcześniej, w te wakacje odbyliśmy wspaniałą podróż po zachodniej części USA, głównie odwiedzając parki narodowe. Aby nie marnować czasu, polecieliśmy do Salt Lake City, a stamtąd wypożyczonym samochodem wyruszyliśmy w podróż przez Utah, Idaho do stanu Montana, na samej granicy z Wyoming, gdzie mieści się największy park w USA, Yellowstone. Jest większy [...]

Szuflandia

Zapewne wszyscy widzieliście w amerykańskich filmach szkolne autobusy – żółte, ogrągłe, wielkie. Zwożą dzieciaków do szkół – od podstawowych (elementary), przez gimnazja (middle) do średnich (high). Wszystkie kursują w obrębie swojego okręgu szkolnego (school district). Dlaczego o tym piszę? Te okręgi szkolne, moim zdaniem, kompletnie zaszufladkowały tutejsze społeczeństwo, i co gorsza, z danej szufladki coraz [...]

Zieloność

Od momentu, kiedy przyjechałem do Stanów na studia, zauważam w tutejszym społeczeństwie jedną zmianę – rosnąca wrażliwość na problemy środowiska. Na pewno w pewnej mierze przyczynił się do tego film Al’a Gore’a “The Inconvenient Truth”, film coraz bardziej kontrowersyjny, bo wielu naukowców kwestionuje tezy Gore’a, a sam Gore okazał się hipkrytą płacąc miesięczny rachunek za [...]

Armageddon

Ostatnimi czasy w Polsce coraz częściej mówi się na temat budowy elementów amerykańskiej tarczy antyrakietowej, o udziale polskich wojsk w Iraku i Afganistanie. Polacy domagają się inwestycji, zniesienia wiz, itd. Amerykańskie media kompletnie ignorują ten temat, choć nie tylko ten. Przeciętny Amerykanin, który nie czyta, a jedynie ogląda show a’la CNN czy FOX, nie ma [...]

Country

Country to zdaje się jeden z niewielu gatunków muzyki, który nie rozprzestrzenił się poza granicami USA. Większość Amerykanów przypisuje tą muzykę farmerom, co w dużej mierze jest pewnie prawdą, dlatego młodzi ludzie często nie przyznają się do tego, że słuchają tej muzyki. Byłoby jednak ogromnym nadużyciem, gdyby ktoś porównał to do disco-polo, bo country to [...]

42.195

Dwa tygodnie temu odbył się 112. Maraton Bostoński. Tym razem, nie oglądałem uczestników przed własnym domem, ale pojechałem z Eleną do centrum miasta zobaczyć ostatnie metry. Będąc już na miejscu dowiedziałem się, że jednym z uczestników tegorocznej imprezy był Lance Armstrong. Przez całe 42.195km kamery nie opuszczały go ani na krok, pewnie dzięki temu biegła [...]

Forrest Hills

Od paru dni nie mieszka już z nami Tony Blair, w związku z czym zostaliśmy z Eleną jedynymi lokatorami pierwszego piętra. Jak na razie wspólne życie układa nam się bardzo pomyślnie, ani razu nie musiałem spać na kanapie :-) Na początku było trochę dziwnie, bo mieliśmy dużo przestrzeni i tylko parę mebli. Przez parę dobrych [...]

PiP

Zanim wyleciałem do kraju, wszystkie tutejsze sklepy wypchane były po uszy świątecznymi promocjami – to zdaje się nie jest już dla nikogo zaskoczeniem. Po powrocie, ok. 15 stycznia pojechałem zrobić zakupy i okazało się, że wszystkie gwiazdorki wylądowały na przecenie, a na półkach pojawiły się… serduszka. Cokolwiek da się zjeść opakowane było w różowo-czerwone barwy, [...]

New York, New York

W październku miałem przyjemność dwa razy spotkać się z Lidką, koleżanką z licealnej ławki. Lidka mieszka w San Francisco, ale na miesiąc przyjechała do Nowego Jorku ze swoją przyjaciółką z Rosji, Margaritą. To kolejny dowód na to, że wschodnie mentalności są ze sobą kompatybilne. (Często zdarzało się tak, że ja i Sergei rozumieliśmy się prawie [...]