Archive for the ‘Social’ Category

W telegraficznym.

Ach te lato.. Od ostatniego wpisu tak wiele się wydarzyło, że trudno będzie to wszystko ująć słowami, nawet nie wiem gdzie zacząć. 7 czerwca zaręczyliśmy się z Eleną i właśnie jesteśmy na etapie strategicznym odnośnie dalszych planów z dziedziny ornitologicznej. Jest wiele rzeczy do ustalenia, gdzie, kiedy, jak.. Dwa tygodnie po tym radosnym wydarzeniu, Neon [...]

Gentlemen only, Ladies forbidden

W niedzielę pojechaliśmy z Eleną do Springfield, MA na nietypową imprezę. Znajomy z pracy zorganizował u siebie przyjęcie golfowe :-) Ponieważ jest pasjonatą tego sportu, od dłuższego czasu namawiał nas, abyśmy przyjechali spróbować paru uderzeń na tyłach jego domu. Muszę przyznać, że to bardzo fajna gra, wymagająca jednak dużo cierpliwości (i piłek) oraz zdolności manualnych. [...]

Dość tego

Krótka przerwa na blogu wynikała z mojego kiepskiego nastroju.. a ten się popsuł, bo Neon sprawił mi wiele kłopotu, stresu i otworzył ramiona na kolejne dolary. W czwartek, jechałem na autostradzie i jak zwolniłem, aby przejechać przez bramki, zauważyłem przy rozpędzaniu, że automatyczna skrzynia biegów ma problemy ze zmianą biegów, Neon nie mógł prawie ruszyć, [...]

Fast Food a’la Beijing

Dostałem dzisiaj od znajomej z pracy dokument ze zdjęciami z baru fast food w Beijing (Pekinie): Beijing Fast Food. Spodziewałem się egzotyków, ale to co zobaczyłem raczej przekroczyło moje “oczekiwania”. Mam przeczucie, że Europejczycy polecą na igrzyska z własnym prowiantem :) Swoją drogą, zastanawia mnie dlaczgeo w Polsce (i poza nią) nie ma polskiej sieci [...]

Granica

W sobotę byliśmy z Eleną na weselu naszej znajomej z Bostonu. Impreza udana, choć bardzo wyjątkowa, bo wesele odbyło się tylko po to, aby zrobić zdjęcia dla urzędu imigracyjnego.. Na wszelki wypadek nie będę tu podawać nazwisk. Młoda para i większość gości ubrani byli jak na prawdziwą imprezę, która odbyła się w ich domu. Nie [...]

Zagadka

To zdjęcie zrobiłem tydzień temu, własnym kompaktowym aparatem. Jak myślicie, co to jest? :-) No to dla ułatwienia..:

Pasta

Jestem w Bostonie już prawie trzy lata i jak do tej pory spotkałem bardzo niewielu Polaków. Znalazłem “polską” dzielnicę, polski sklep i kościół, ale nie jest mi to w żaden sposób po drodze. Dwa miesiące byłem tam z rodziną na mszy, przyszło całkiem sporo ludzi, ku memu zaskoczeniu większość stanowili młodzi, ale jakoś trudno zaczepić [...]

Nie tylko u nas

Po dwóch latach jeżdżenia Neonem na tablicach z NJ, postanowiłem zarejestrować go w MA. Miałem nadzieję, że tutejsza administracja umożliwi mi to w bezszelestny sposób, w końcu to tylko zmiana tablic pomiędzy stanami. Okazuje się, że w tych właśnie sytuacjach wynikają różnice pomiędzy stanami, które utrudniają zwykłym zjadaczom chleba życie.. Nawiasem mówiąc, Elena formalnie nie [...]

:-/

W niesamowitym tempie polski parlament podpisał traktat reformujący… Przeczytanie tej notatki przyprawia mnie o dreszcze, przecież to jest jawna kpina! Teraz niech tylko szybko ratyfikują, a potem będziemy im dyktować warunki, kiedy nie będą już mieli prawa weta. Na naszych oczach politycy oddali naszą suwerenność w ręce socjalistyczno-biurokratycznego potwora, a w mediach mówią o jakimś [...]

Dyngus Day

Okazuje się, że tradycja lanego poniedziałku przedostała się również do Stanów. W miejscowości South Bend w stanie Indiana, obchodzi się tzw. Dyngus Day. Z tej miejscowości pochodzi jeden z moich znajomych z pracy i to on właśnie mi o tym powiedział. W tym roku nawet William Clinton raczył się tam zjawić z tej okazji, czego [...]