Archive for the ‘Boston’ Category

Do pracy

Brak słów, niemal trzy miesiące od ostatniego wpisu.. Ten pierwszy wpis po przerwie jest zawsze najtrudniejszy, później już jakoś wracam do rytmu. Oby i tam razem tak się stało. Statystyki pokazują, że całkiem sporo osób klikało na tą stronę przez ostatnie dwa miesiące. Wiem jak to jest, mało co irytuje tak bardzo, jak strona, która [...]

Słone drogi

Kolejną zimę spędzam w Bostonie, i po raz kolejny nie zasypał nas śnieg i nie było żadnej śnieżycy..Ostatnio jest mroźno, ale śniegu tak naprawdę nie ma. Może i dobrze, bo nie mam opon zimowych, choć widząc zapał tutejszych drogowców, nawet bez zimówek dałbym radę. Odnoszę wręcz wrażenie, iż ludzie odpowiadający za stan dróg po prostu [...]

Red Sox vs. White Sox

Tydzień temu Brian, kumpel z NEU, zaprosił mnie na mecz baseballa. Wspomniałem mu o tym w marcu, ale dopiero teraz udało mu się dostać bilety po rozsądnej cenie! Boston naprawdę żyje tym sportem, tutejszy klub ma ponad 100-letnią tradycję. Obejrzeliśmy mecz przeciwko drużynie z Chicago. Chicago to największe skupisko polskiej emigracji, więc nie byłem zdziwiony, [...]

Red Sox

Co prawda w Bostonie można oglądać NBA, NHL i NFL , tutaj liczy się tylko jedna dyscyplina sportowa – baseball. Dosłownie całe miasto fanatycznie kibicuje miejscowym Red Sox – przez okrągły rok informacje prasowe, wszędzie pełno ludzi w czerwono-białych czapeczkach (nie mylić z Monako, lub Polską). W poprzednią niedzielę rozpoczął się sezon, ale kierowcy prawie [...]

17.5 cala

Boston podobno jest znany ze śnieżnych zim. Od samego początku jak tu jestem, słyszałem przeróżne opowieści jak śnieg zamykał szkoły i miejsca pracy na całe dni. Już nie pamiętam czy to był listopd, czy grudzień, kiedy śnieżna burza z piorunami nawiedziła tutejsze okolice. Od tamtej pory, śniegu nikt nie widział i nie słyszał. W ciągu [...]

Na kornerze

Od ostatniej notki minęło 10 dni, czas upływa nieubłaganie. Mając wiecznie na głowie jakieś zadanie do wykonania, nie zdaję sobie sprawy z tego, że minął kolejny dzień, tydzień. Egzamin będzie trwał od 3 do 13 marca, czyli całą przerwę wiosenną – w tym tygodniu normalnie nie miałbym zajęć..Tydzień temu zawitała do mnie Elena. Pojechaliśmy do [...]

Wybrzeże

Tak jak w Polsce lodówka stała się zbędnym urządzeniem, tak Boston przechodzi anomalie pogodowe w drugim kierunku. Od 30 lat nie było tutaj tak ciepłego stycznia. Wszyscy ostrzegali mnie przed mroźną i śnieżną zimą, a wczoraj z Eleną jedliśmy lody spacerując po Bostonie…Zimne powietrze przedostało się na drugą pókulę i nawiedza Azję, a teraz Europę. [...]

Boston w moim obiektywie

Skoro nowy semestr się jeszcze nie zaczął, postanowiłem dzisiaj popstrykać parę zdjęć moją zorką 5.
Typowa dla Bostonu mieszanina styli, wysokości, przeznaczenia sąsiednich budynków
Ogromna liczba tych wiewiórek znajduje się w każdym parku, jedna usiadła zaraz obok mnie :)
Stary urząd miasta
Jedna z wielu uliczek, które służą jedynie za dojazd do luksusowych kamienic
Cmentarz z XVIII wieku, znajdujący się [...]

Boston w liczbach

Tak naprawdę, Boston to wcale nie jest duże miasto, ma zaledwie 600,000 mieszkańców i jako samo miasto jest mniejsze na przykład od Wrocławia. Biorąc jednak pod uwagę tzw. Greater Boston, czyli aglomerację miejską, ludność sięga 5.8mln mieszkańców. Prawdę mówiąc, przylatując tutaj spodziewałem się większych liczb. Potęga tego miasta (i okolicy) kryje się jednak nie w [...]

Dzień Kolumba

Poniedziałek był dniem wolnym od zajęć z racji tego, iż był to Columbus Day, czyli Dzień Kolumba (sic!). Miałem więc trzy dni wolnego…co za odmiana :) Elena przyjechała do mnie i spędziliśmy przyjemny weekend w deszczowym Bostonie. Od soboty zawitała tutaj jesień, choć nie jest jeszcze tak źle. Wszyscy mnie jednak tutaj straszą, iż zima [...]