W niedzielę pojechaliśmy z Eleną do Springfield, MA na nietypową imprezę. Znajomy z pracy zorganizował u siebie przyjęcie golfowe :-) Ponieważ jest pasjonatą tego sportu, od dłuższego czasu namawiał nas, abyśmy przyjechali spróbować paru uderzeń na tyłach jego domu. Muszę przyznać, że to bardzo fajna gra, wymagająca jednak dużo cierpliwości (i piłek) oraz zdolności manualnych. Nabrałem szacunku dla tygrysa z lasu. Mieliśmy okazję wypróbować parę różnych kijów, każdy przystosowany jest do innego uderzenia, ale różnią sie przede wszystkim tym, ile siły trzeba użyć oraz jak leci piłka – płasko, czy lobem. Jednym kijem nie trzeba było nawet uderzać, wystarczyło opuścić siłą ciężkości, a piłeczka leciała piękną parabolą. Nie jest to sport, w którym człowiek się wyjątkowo męczy, chyba że bieganiem za piłeczkami :-) Jest to jednak dość droga przyjemność, głównie dlatego, że grać można przeważnie tylko jeśli jest się członkiem klubu, a członkostwo kosztuje słono. Co ciekawe, golfiarze mają pewien ściśle określony styl ubioru, i np. pokazanie się na polu w dżinsach, lub miniówie to poważne (w tym gronie) faux pas. Po paru wskazówkach, moje uderzenia nabrały wdzięku, ale nigdy nie miałem kontroli nad tym jak daleko i w którym kierunku poleci piłka.. Co prawda żywiec nie pomagał w uczeniu, choć przynajmniej nie było nudno. Ktoś powiedział, że dopiero po pierwszych 3 milionach piłek można mówić, że się gra w golfa, także zostało mi tylko ok. 2,999,900 uderzeń…
Elena na naszej golfowej platformie..

PS. Neon już na czterech kółkach, przeżywa drugą młodość, tymczasem portfel pisze podanie o kroplówkę :/
by adam.t
22 May 2008 at 15:29
polecam artykulik w USA Today – http://www.usatoday.com/money/companies/management/2008-01-24-tiger-woods-ceos-golf_N.htm – mozna sie troche zdziwic jak WAŻNY jest golf dla niektórych….
(ale, choć artykuł jest o amerykańskich CEOs, Japończycy są jeszcze gorsi jeśli chodzi o fascynację golfem…)
by Jakub
24 May 2008 at 21:38
No i wystarczy przeczytać, że
Warto dodać, że Buffett jest obecnie najbogatszym człowiekiem na świecie.