Dwa kursy, na które się zapisałem w tym semestrze, oraz praca nad projektem w kierunku doktoratu skutecznie eksploatują zasoby mojego wolnego czasu. Brakuje mi ostatnio weny twórczej, aparat fotograficzny został w Polsce do naprawy (po jednej rodzinnej imprezie..) i blog świeci pustką. Postanawiam wszem i wobec, iż będę się starać napisać coś przynajmniej raz w tygodniu. Może mnie to zmotywuje. A może brakuje mi komentarzy, które stanowią jedyną informację zwrotną od ludzi, którzy raczą spędzać czas czytając moje wypociny..
by Anonymous
31 Jan 2007 at 06:47
Jedziesz Kuba jedziesz
by Anonymous
01 Feb 2007 at 11:54
Kuba jak możesz tak mówić? Sprawdzanie Twojego bloga czy nie pojawił się nowy wpis zostało już wpisane do codziennego rytuału, tj.: przyjść do pracy, kawa, onet, blog Moskita, gazeta, blog Moskita, praca, obiad, onet, gazeta, blog Moskita… Jak widzisz nie masz wyjścia – musisz pisać.
Pozdrawiam,Jarod
by Jakub
01 Feb 2007 at 13:40
Hehe :) W sumie to napisałem te słowa, aby zobaczyć, czy nożyce się odezwą :) Dzięki!
Pozdrawiam!
by Milena
21 Feb 2007 at 13:02
j.w. :) pod warunkiem ze mam internet :(