W tym semestrze biorę ostatnie dwa kursy jako student. Później pozostanie już tylko praca naukowa i napisanie doktoratu, choć ta perspektywa jak na razie wygląda bardzo mgliście.. Zapisałem się na:

  • „Hardware-Software System Design” – został mi wyznaczony rok temu podczas egzaminu kwalifikacyjnego, ponieważ uznano iż mam za mało inżynierskie wykształcenie. O czym traktuje kurs? Dla ludzi po fachu powiem krótko – projektowanie hardware za pomocą software (np. modelowanie cache’u w SystemC). W pierwszym tygodniu opanowałem materiał który obejmował cały TUL.. Dla pozostałych – kurs, który pozwoli mi np. zaprojektować elektronikę do zabawki dla dziecka.
  • „Artificial Intelligence” – ten kurs bardzo mi się przyda do doktoratu. We Wrocławiu nie zajmowałem się sztuczną inteligencją i teraz muszę nadrobić braki. Z resztą, miałem już ku temu okazję – prowadzący (rodem z MIT) na trzecim wykładzie zrobił test, który obejmował podstawowe zagadnienia z całej książki (ok 1000 stron) – 5 dni z kalendarza…

Jest co robić bo z obu kursów mam małe zaplecze, ale pocieszam się, że semestr kończy się za trzy miesiące. Przy napiętym grafiku czas upływa bardzo szybko!W Bostonie od 1.5 tygodnia straszne mrozy, w piątek mieliśmy odczuwalne 30 stopni poniżej zera. Jezioro za oknem zupełnie zamarzło, czekamy na pierwszych śmiałków!