No to chłopaki nie spisali się ma mundial.. Rodrigo, z którym oglądałem mecz, też był za Polską i razem głośno kibicowaliśmy. Nie mówiąc o wszystkich znajomych z uczelni, którzy trzymali kciuki. Najwyraźniej za słabo.. Amerykańska ESPN2 przeżywała prawdziwy dramat, ponad 45 minut bez możliwości wtrącenia dobrze opłaconej reklamy. Zaspokoili się półśrodkiem w postaci znaków firmowych obok czasu i wyniku gry. Na brazyliskim kanale nie widniało nawet logo telewizji, a przez cały dzień były podawane informacje tylko na temat piłkarskiego święta. Na przykład w ESPN2 nie pokazali ani inauguracji mistrzostw ani prezentacji zespołów, a Brazylijczycy nie tylko to pokazali, co przetłumaczyli słowa wszystkich hymnów narodowych :) Urocze były plątaniny językowe komentatorów: Synuwek, Jelenia, Symkowak. Zostałem również poinformowany iż jeśli Brazylia zostanie mistrzem świata, Framingham zatrzęsie się od imprez – czekam więc na to wydarzenie z włączonym telewizorem!