Jeff, gitarzysta basowy mieszkający w pokoju obok, od tygodnia pracuje jako kierowca taksówki. Niestety, artyści bez szczęścia (lub talentu, choć raczej nie w jego przypadku), mają trudne życie. Jeff, który pochodzi z Nowego Orleanu, zajmuje się logistyką ludzi na terenie Somerville. Już po pierwszym dniu miał dla nas opowieść…Nawiasem mówiąc, taksówkowa przygoda rozpoczyna się od leasingu taryfy. Jeff płaci miesięczną opłatę do firmy, a to co zarobi od ludzi wędruje do jego portfela. Biznes trochę niepewny, ale sytuacja niestety trąci lekką desperacją i nie za bardzo jest wybór.Pierwszego dnia pracy, o przejażdzkę poprosiła pewna kobieta. To była kobieta-historia…..Historia ostatnich tygodni niemycia, nieużywania wszelkich kosmetyków, możliwe że nawet niekorzystania z toalety. W każdym bądź razie, nie wchodząc w nieprzyjemne szczegóły, Jeff nie mógł nawet znaleźć odpowiednich słów w swoim języku. Kobieta zażyczyła sobie kurs do apteki… powietrze przeżywało okropną torturę…Pod apteką, bohaterka opowieści wyskoczyła na parę minut zrobić zakupy. I tu wszyscy myśleli, że już nie wróciła :) Nie, ta historia jest dużo ciekawsza.

Po jakimś czasie, który skrupulatnie notował licznik, Jeff znów musiał robić wszystko, aby nie oddychać nosem. Kurs do domu, zakupy gotowe. Robota jak robota, nie zawsze jest przyjemnie, swoje trzeba zrobić. Kiedy zaparkowali przed domem, kobieta wypowiedziała te słowa: “O, wydałam wszystkie pieniądze w aptece, nie mam czym zapłacić. Zapłacę następnym razem.”.

Podziwiam Jeffa, nie poddał się – dalej pracuje.